Książki na zimowe wieczory

Moją wielką namiętnością i pasją jest literatura. Książki to mój ulubiony sposób na odetchnięcie, relaks i spokój wewnętrzny. Dlatego też dzisiaj krótko przedstawię kilka tytułów, które jak najbardziej polecam na zimowe wieczory. To są naprawdę dobre książki. Czytałam je w pod koniec zeszłego roku, ale jeżeli jeszcze ich nie znacie – macie trochę do nadrobienia.

TAJEMNICA ZAGINIONEJ ŚLICZNOTKI

img_20161102_112822Eduardo Mendoza, Znak 2016

Biję się w pierś i przyznaję: wykazałam się totalną ignorancją nie czytając wcześniej Eduarda Mendozy. Hej, i gdzie byliście wy wszyscy znawcy, że mi tego nie poleciliście? Dzięki Bogu za instagram, nie wiem, co by było inaczej… Skusiła mnie okładka. Co prawda książka odleżała swoje, bo później jakoś tak wypadły Targi Książki i na głowie miałam inne książki i wydarzenia. No ale naszedł ten dzień. Biorę. Otwieram, zaczynam i… myślę sobie: „co to, kurka, jest!? Dlaczego mnie nikt nie uprzedził, że to takie jakieś dziwne?”

Poczekałam więc dwa dni i zaczęłam od nowa. I przepadłam. Panie Eduardo, ja pana kocham! Cóż za styl! Ta niteczka ironii pałętająca się w każdym zdaniu! Te absurdalne sytuacje, które zaskakują mnie za każdym razem, chociaż wydawało się, że byłam przygotowana! Absolutnie wspaniałe wyraźne postaci! Panie Eduardo, aż nie wypada tak dobrze pisać! Toż to nieprzyzwoite!

„Tajemnica zaginionej ślicznotki” to kolejna pozycja z serii o damskim fryzjerze. Nie znałam gościa. Wiem, że to błąd, ale taki, który zupełnie nie przeszkadza w odbiorze treści. Jeśli macie ochotę na coś lekkiego, a nie straszny wam abstrakcyjny humor – bierzcie się za tę książkę jak najszybciej!

8/10

DOM CZWARTY

img_20161029_165154Katarzyna Puzyńska, Pruszyński i S-ka 2016

Twórczość Puzyńskiej to mój numer jeden, a „Dom czwarty” to już siódma część sagi o policjantach z Lipowa. Kryminał pierwsza klasa. Tym razem autorka zabiera nas do rodzinnej miejscowości policjantki Klementyny Kopp, która zaginęła w drodze do domu. Muszę przyznać, że to chyba moja ulubiona część. Każdy kręci, każdy coś ukrywa, odzywają się sytuacje z przed lat kilku i kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu. Ciężko stwierdzić, które z nich są ważniejsze. No i atmosfera, jaka tam panuje… jest ciemno. Ponuro. Złowrogo. Duszno od tajemnic. Zdecydowanie za duszno… Najlepsze jest jednak to, że choć na końcu odnajdujemy głównego zbrodniarza, to tam nikt nie jest bez winy. Lata intryg, kłamstw i pozorów odciskają piętno na każdym mieszkańcu Czterech Domów – byłych i obecnych. To książka, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. A intencje działań… cóż, każdy kieruje się dobrem. Swoim albo swoich bliskich. Ale czy w ten sposób można wszystko usprawiedliwić?

10/10

SŁOWIK

20161115_162507Kristin Hannah, Świat Książki 2016

Od pierwszych zdań nie mogłam się oderwać i ponad 500 stron przeczytałam w dwa dni. To powinno być wystarczającym świadectwem. Książka jest historią dwóch sióstr, które w czasie II Wojny Światowej żyją we Francji. Jedna jest pełna emocji, buntu, wyrywa się do działania, chcąc uratować Francję, a druga zachowawczo – cichością i spokojem stara się zapewnić byt swojej rodzinie. Obydwie przechodzą przemianę – doświadczenia, na które są skazane, sprawiają, że stają się odważnymi, dojrzałymi kobietami. I choć to jest książka bardzo smutna, to nie jest napisana w sposób przygnębiający. Wciąż jesteśmy zaskakiwani nowymi wydarzeniami, udziela nam się wola walki bohaterek, a przede wszystkim ich wewnętrzna przemiana i siła, jaką mają w sobie, zachęca nas do zmiany życia. I choć na koniec płakałam jak bóbr, to nic już nie było takie samo.

10/10

 

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Książki na zimowe wieczory

  1. Wstyd przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej książki Katarzyny Puzyńskiej, choć tak wiele dobrego o nich słyszałam! Może dlatego, że nie jestem fanką kryminałów, ale powoli się do nich przekonuje 🙂
    Natomiast „Słowik” mnie kusi za każdym razem jak wysyłam przesyłki z pracy na poczcie, bo stoi przy okienku z tą swoją piękną okładką i krzyczy „weź mnie!”. Czuję i wierzę Ci na słowo, że nie tylko okładkę ma śliczną 🙂
    Ania (egotiste)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja czekam z utęsknieniem na koniec sesji. Na listy, podróże, spotkania i książki. A te Puzyńskiej czekają już od Targów. 🙂 Kojarzą mi się bardzo z odpoczynkiem. Strasznie dobrze się bawię czytając ją i węsząc na każdym kroku, jakiś podstęp, jakieś poszlaki, które chcą mnie zmylić, żebym czasem za wcześnie nie wpadła na trop. Ciekawe to wszystko, bardzo ciekawe. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s